Falowniki stringowe czy centralne?
To pierwsza z decyzji, którą należy podjąć już na etapie projektowania dużej instalacji fotowoltaicznej. Wybór wpływa jednak nie tylko na sposób konwersji energii, ale także na decyzje dotyczące architektury – liczbę i długość przewodów, liczbę połączeń i sposób ich prowadzenia czy zakres robót i czas potrzebny na montaż.
I właśnie tutaj pojawia się przestrzeń do optymalizacji, o której mówi się zdecydowanie rzadziej niż o samych modułach czy falownikach.
Koszt farmy PV to nie tylko moduły i falowniki
W elektrowni fotowoltaicznej BOS (Balance of System) wraz z pracami budowlanymi i robocizną generuje koszty wysokości nawet 35% całkowitych kosztów inwestycji, nie wliczając kosztów modułów.
To sporo, szczególnie w przypadku wielkoskalowych farm fotowoltaicznych. Dlatego pytanie o koszt instalacji nie powinno ograniczać się do ceny modułów i falowników -warto spojrzeć również na to, ile przewodów wymaga projekt, jak poprowadzone zostaną trasy kablowe i jak dużych zasobów ludzkich oraz czasu będzie wymagała dana architektura.
W tym obszarze różnice między rozwiązaniami mogą być znaczące.
Architektura stringowa i DC Bus – gdzie leży różnica?
W konwencjonalnej architekturze stringowej każdy string wymaga dedykowanych przewodów dodatnich i ujemnych prowadzonych do indywidualnych falowników stringowych.
Oznacza to konieczność poprowadzenia dużej liczby przewodów biegnących przez instalację. Ich montaż wiąże się z wykonywaniem zakończeń – cięciem, zdejmowaniem izolacji i zaciskaniem połączeń, co też wymaga zatrudnienia wykwalifikowanych pracowników. Im większa instalacja, tym większa skala operacji.
Alternatywą dla tego rozwiązania jest architektura DC Bus Trunk, w której zamiast prowadzić wszystkie przewody stringowe na dużych odległościach, wykorzystuje się izolowaną magistralę DC o większym przekroju, przebiegającą przez instalację. Poszczególne stringi są przyłączane do niej w wyznaczonych punktach, za pomocą przygotowanych wcześniej wiązek przewodów.
Zmiana wydaje się przede wszystkim konstrukcyjna. W praktyce wpływa jednak na kilka istotnych elementów ekonomiki całej inwestycji.
Mniej przewodów i pracy w terenie, praktycznie bez wykopów
A gdyby tak system stringowy można było zoptymalizować poprzez zastosowanie alternatywnej strategii okablowania?
Okazuje się, że pierwszym efektem tego podejścia jest ograniczenie całkowitej długości przewodów. Magistrala wykorzystuje przewody o większym przekroju, a energia z kolejnych stringów zbierana jest na wspólnej trasie. Oznacza to mniejsze zużycie materiału w porównaniu z prowadzeniem wielu indywidualnych tras.
Druga różnica to prowadzenie przewodów. Przewody DC Bus prowadzone są jak linie napowietrzne zamontowane na konstrukcjach wspierających panele fotowoltaiczne. W zależności od projektu, zastosowanie architektury DC Bus może pozwolić na zmniejszenie całkowitej długości wykopów o 30–60%.
Trzecim elementem jest czas pracy. Zastosowanie fabrycznie przygotowanych połączeń typu plug-and-play ogranicza operacje wykonywane bezpośrednio na farmie. To możliwość uzyskania nawet 30–50% oszczędności czasu pracy w terenie,dzięki wyeliminowaniu części czynności związanych z cięciem przewodów, zdejmowaniem izolacji i wykonywaniem zakończeń.
W dużej instalacji nie mówimy więc o oszczędności kilku przewodów czy kilku minut pracy montera. Te same czynności są powtarzane setki lub tysiące razy, dlatego nawet stosunkowo niewielka zmiana architektury może mieć wymierny wpływ na harmonogram i CAPEX projektu.
Krótsza droga energii to również mniejsze straty. Dlaczego okablowania nie warto traktować jako dodatku?
Koszt przewodu nie kończy się w momencie jego zakupu i montażu – przewód pozostaje częścią instalacji przez cały okres jej eksploatacji.
W architekturze DC Bus zastosowanie przewodów o większym przekroju oznacza niższą rezystancję na metr. Jednocześnie ograniczenie całkowitej długości tras pozwala zmniejszyć straty rezystancyjne I²Roraz spadki napięcia. W efekcie większa część energii wyprodukowanej przez moduły może zostać dostarczona dalej do systemu.
Nawet niewielkie ograniczenie strat, powtarzające się przez kilkadziesiąt lat pracy instalacji, wpływa na całkowity uzysk energii, a tym samym na ekonomikę projektu.
Co więcej, każde dodatkowe połączenie to kolejny element, który musi zostać prawidłowo wykonany i zachować swoje parametry przez lata pracy farmy.
Ograniczenie liczby komponentów i operacji wykonywanych ręcznie, może wpływać nie tylko na czas budowy, ale także na powtarzalność montażu i późniejsze koszty O&M.
Jak wygląda to w praktyce?
Jednym ze sposobów realizacji architektury DC Bus jest Sicame Solar Solution. System ten wykorzystuje fabrycznie przygotowane wiązki przewodów z zaciskami przebijającymi izolację, które pozwalają przyłączyć poszczególne stringi do izolowanej magistrali DC bez zdejmowania z niej izolacji.
Wiązki przygotowywane są zgodnie ze specyfikacją projektu – z odpowiednio dobraną długością przewodów i złączami solarnymi. Sam zacisk wykorzystuje technologię łba zrywalnego, która zapewnia określony moment dokręcania, a montaż sprowadza się do dwóch podstawowych operacji: wstępnego dokręcenia i właściwego dokręcenia zacisku.
Nie chodzi jednak o zastąpienie jednego elementu innym. Istotą rozwiązania jest zmiana sposobu projektowania całej części DC – tak, aby ograniczyć ilość okablowania, liczbę operacji wykonywanych w terenie, zakres prac budowlanych oraz potencjalne punkty awarii.
Porozmawiajmy!
Jeśli chcesz wybrać odpowiednie rozwiązanie – skontaktuj się z nami, pomożemy dobrać produkt, który zapewni skuteczną ochronę w każdych warunkach pracy.
📩 Napisz do nas: sprzedaz@sicame.pl lub biuro@sicame.pl
🎥 Obserwuj nasz kanał na YouTube, gdzie dzielimy się fachową wiedzą z zakresu energetyki.
